Saturday, 30.12.2006, 16:11:04

Fotografie ze wsi

We wrześniu kupiłem sobie używaną Minoltę A2. Nie eksploatowałem jeszcze tego aparatu za bardzo, bo po prostu nie miałem czasu. Wiedziałem, że będzie go dużo w święta. Wyjazd na wieś do rodziców, pobyt z dala od cywilizacji (czytaj: od internetu) był dobrą okazją do zrobienia kilku fotek.

Całe to focenie było w gruncie rzeczy nauką. Uczyłem się swojego aparatu, wykorzystywania jego możliwości, trochę kompozycji i kadrowania. Nie wiem, czy te zdjęcia są dobre, czy złe. Poniżej kilka zdjęć, które moim zdaniem najlepiej wyszły. Jest w nich pewnie mnóstwo rzeczy, do których można się przyczepić. Nie bronię tego, wręcz przeciwnie, zachęcam. Chętnie dowiem się, co robię źle albo co mogę zrobić, żeby zdjęcia były lepsze.

Na pierwszy rzut pójdzie kot, a właściwie kotka. Jest jeszcze dość dzika, przychodzi prawie tylko do rodziców, ale udało mi się skłonić ją, żeby posiedziała trochę w pokoju i pooglądała obiektyw aparatu.

kotek2 kotek4 kotek1

Pochodziłem sobie też trochę wokół domu i sfotografowałem najbliższą okolicę.

galazka domek1 zewnatrz1

Było też kilka zabaw z przedmiotami.

owoce tulipan naczynia

Zdjęć zrobiłem dużo więcej, ale połowa z tego nadaje się do usunięcia, bo to była zabawa z ustawieniami aparatu, więc zdjęcia są zbyt jasne, zbyt ciemne, nieostre albo nieudane w jeszcze inny sposób.

Robiąc zdjęcia zwykłym kompaktem nie zdawałem sobie sprawy, że fotografia jest tak trudną sztuką. Myślę, że z czasem moje zdjęcia będą coraz lepsze.

Jeden komentarz

  1. Natalia Pisze:

    kotek jest mrrraaau! i łowoce :)

    to kiedy sesja w samych dżinsach? :D:P

    ps
    “dupa z Ciebie a nie fotograf” ;D

Napisz komentarz

lub wypełnij poniższe pola: